czwartek, 5 kwietnia 2012

Czy kurczak ma pępek


Dziś zapraszam na wykorzystanie jajka jako :
·      Naturalnego wprowadzenia do ułamków (połówka, ćwiartka)
·      Wprowadzenie do liczenia “co dwa”, czyli 2,4,6,8,10,12...    
·      Kryterium do tworzenia zbiorów.

 Zacznę od powitania drugiego już członka Mamatyki.

****************************************************************************************************
Witam serdecznie blogująca Mamę, Ewę
****************************************************************************
Widzę, że przed chwilą dołączył trzeci członek

**********************************************************************************
Witam Ciebie serdecznie, Najka
*********************************************************
 
Dla  członkiń oraz wiernych czytelników, z okazji zbliżających się Świąt, mam zagadkę, na którą natknęłam się w sieci:
Masz do dyspozycji dwie klepsydry – jedną 7-minutową, drugą 11-minutową. Znajdź najprostszy sposób na 15 minutowe gotowanie jajka.

Przetestowałam zagadkę na Magdzie i jej córce Weronice. W odpowiedzi usłyszałam: jajka gotuje się maksymalnie 10 minut. Od tej pory pilnuję czasu, żeby nie tracić witamin i nie oglądać wokół żółtka nieapetycznej zielonej obwódki, efektu reakcji siarki z żelazem.
Na sprawdzenie odpowiedzi zapraszam za 7 dni.

Zabawę z jajem zaczęłam od zadania dla Sherlocka Rity, uzbrojonego w szkło powiększające, i pomocnika-Dr. Watson Julii.
Brzmiało ono tak: wytropić w domu jajka spożywcze. Obejrzeć dokładnie z zewnątrz i w środku. Wnioski z obserwacji, a także te otrzymane drogą dedukcji, zanotować.
Oto lista, którą otrzymałam:
  •  Jajka ukryte są w lodówce. Obrazek na opakowaniu mówi, że zniosła je kura.
Tuzin jaj
  • Liczba jaj: 12
  • Są prawie okrągłe, gładkie i kremowe (jedne bardziej, drugie mniej)
  •  Mieszczą się tylko w dłoni Dr. Julii.

Na pytanie, co jest cięższe od jajka kurzego, Rita odpowiada - słoń.
Dalej pytam: Co jest lżejsze od tego jaja? Tym razem to orzech.
  •   Na skorupce są stemple z różnymi cyferkami i literkami: 0 i PL
Wyjaśniam, że 0 oznacza, że jajo zniosła szczęśliwa kura, która może wychodzić na spacery, a PL oznacza, że spaceruje po Polsce. 
Przyglądamy się skorupce przy pomocy lupy, jednak porów (przez które do wnętrza jaja przedostaje się powietrze, niezbędne kurczakowi do oddychania) nie widać. 
Fizycy z Uniwersytetu Śląskiego udowadniają istnienie porów w skorupce prostym doświadczeniem:
włożenie surowego jajka do gorącej wody powoduje, że będące w jego środku powietrze rozszerza się pod wpływem ciepła i z powierzchni jajka płyną w górę widoczne w wodzie bąbelki powietrza. Sprawdziłyśmy. Fizycy mówią prawdę.
  •  W środku jaja jest zółtko i białko.
Nadszedł czas na magię.  Dr. Julia wkłada ostrożnie surowe jajko do słoika. Detektyw Rita w tym czasie zatyka uszy, na wypadek gdyby jajko jednak pękło. Zalewamy jajko octem. Zostawiamy słoik na jeden dzień i jedną noc przy uchylonym oknie, gdyż podczas reakcji kwasu octowego z wapienną skorupką uwalnia się dwutlenek węgla. 
Efekt końcowy: jajo bez skorupki (troche spuchnięte - osmoza interesuje tylko dr. Julię), którego płynną zawartość otoczoną przez błonę pergaminową podziwiamy  w promieniach słońca. 
Rozmawiamy też o kurczakach. W pewnym momencie Rita pyta : Czy kurczak ma pępek tak jak ja? 

Dr. Julia dała taka odpowiedź: Kurczak jest ptakiem, wykluwa się z jaja, czyli nie ma pępka.
Tutaj nastąpił dialog:
J: Czy kaczka ma pępek?
R: Tak.
J: Pomyśl, czy kaczka jest ptakiem?
R:Nie.
Ups. Następnym razem liczymy ptaki.
Po angielsku też, zapraszam TUTAJ

Podczas wymiany zdań między siostrami wpadłam na pomysł zabawy. Pluszaki Rity podzielimy na dwa zbiory. Do pierwszego wrzucamy zwierzęta z pępkiem, do drugiego zwierzęta bez pępka. Na wstępie wywiązał się taki dialog:
J: Żaden pluszak nie ma pępka.
R: Właśnie, one nie są żywe.
Matka: Żywe zwierzątka i ich pępki będziemy oglądać u naszych znajomych.
R: Można pójść do ZOO.
Matka: Tak, zaczniemy od krokodyla. 
J: Koniecznie musimy sprawdzić, jak wielki pępek ma wieloryb.

Wróciłyśmy więc do bezpiecznych pluszaków. Przedtem jednak zasięgnęłam porady w sprawie pępka u fachowca od przyrody, pana Wojciecha. Dowiedziałam się, że typowy pępek mają tylko ssaki łożyskowe. Torbacze - w tym kangur-, stekowce (jak dziobak) i ptaki nie mają pępowiny, więc nie mają i pępka, ale też nie jest tak, że zupełnie nic nie ma na tym miejscu. Ich zarodki łączą się z żółtkiem za pomocą struktury zostawiającej potem niewielką bliznę, która jednak, jako niewielka, znika szybko. 
Ha!

Zabawę postanowiłam uprościć:
Zbiór zwierząt z pępkiem: to zwierzęta, które ssą mleko od mamy
Zbiór zwierząt bez pępka: to zwierzęta, które wykluwają się z jajka


Klasyfikacja zwierząt  (Sherlock Rita korzystał z nieocenionej pomocy Dr. Julii) szła dobrze. Lalka, koń, pies, kot, świnka, owca, a nawet królik należeli do zbioru “pępkowców”.
Kaczka, sowa, kurczak, krokodyl to zwierzeta bez pępka.
Wąż wywołał konsternację u Dr. Julii. Nie wszystkie gatunki pasowały do zbioru bez pępka, ale z jaja. Powstrzymałam ją od stworzenia trzeciego zbioru zwierząt jajożyworodnych. 
 

Teraz zapraszam na liczenie gotowanych jaj.

Na policzenie czeka kilkanaście jaj. Proszę, aby Rita ustawiła je parami, policzyła jaka jest liczba wszystkich jaj (1,2,3…), ile jest par.

Ja liczę to samo, tylko inaczej: 2,4,6,8,10,12 sztuk. 
A tak brzmi to w języku angielskim, proszę tylko KLIKNĄĆ
Czy nie za szybko? Hmm, Ritę znudziło wchodzenie po schodach po jednym stopniu. Wchodzi co dwa stopnie (próba wchodzenia co trzy schodki zakończyła się chwilową porażką). Naturalnie więc liczymy 2,4,6,8,10…
Ja pokonuję stopień za stopniem, Rity jeden krok zawiera w sobie dwa schody, jest na górze pierwsza.
Upłynie trochę czasu, zanim córa zrozumie, czemu służą różne sposoby liczenia.
Po obraniu jajek ze skorupki, czas na ułamki. Rita kroi jaja na dwie różne części. Dla siebie wybiera zawsze większą część. Gdy części sprawiają wrażenie równych, Rita łaskawie daje pierwszeństwo w wyborze połówki siostrze. 
Rita liczy: 2 połówki to jedno całe jajo, 4 połówki to już 2 całe jaja.
Udało jej się otrzymać 10 połówek, czyli 5 całych jaj. 
Następnie jedną połówkę podzieliłyśmy między siebie (matka i Rita) na dwie równe części. Otrzymałyśmy dwie ćwiartki jajka.
Zadanie dla Rity: Masz jedno całe jajo. Proszę podziel jajo tak, aby każdy z nas (Mama, Tata, Siostra i Ty) dostali po jednym kawałku, najlepiej takiej samej wielkości.
Rita wywiązała się z zadania. Najpierw powiedziała, że muszą być 4 kawałki. Przekroiła jajo w poprzek na pół, a potem każdą z tych połówek jeszcze raz na pół. Rita uważa, że dostała 4 połówki, a ja - że to są ćwiartki. Hmm...

Dla wytrwałych czytelników druga świąteczna zadadka:
Co jest większe: ćwiartka połówki czy połówka ćwiartki?
Za tydzień odpowiedź i opowieść, czy udało nam się doświadczenie: zasysanie jaj. Opis na stronie WydziałuFizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej.


A tak przygotowałyśmy kartkę świąteczną dla Cioci. Jajo jako elipsa. 


Zajrzyjcie proszę TUTAJ  , kliknijcie w obrazek magazynu "Pobite Gary", a tam czeka na Was koszyk zabaw Wielkanocnych, łacznie z pomysłami dekorowania jaj. Cudne.
Córkom najładniejsze pisanki wyszły malowane flamastrami. Szkło powiększające namalowały obydwie.

Na dobranoc  taka bajka dziś:


Spokojnych i zdrowych Świąt życzę wszystkim czytelnikom Mamatyki.



1 komentarz: