środa, 8 sierpnia 2012

Przygoda


Rita: Mamo, zobacz co znalazłam w morzu - prawdziwy list w butelce. To księżniczka Róża, która już umarła, napisała, gdzie zakopała skarb, kiedy uciekała przed piratami. Trzeba znaleźć granicę z Niemcami i słup. Pod kupką szyszek jest zakopany skarb. Jestem taka podekscytowana, zawsze o tym marzyłam!
Poszukiwania trwają

Skarb: 2 bransoletki i 2 wisiorki (symbol serca "<3")  z bursztynu oraz 24 monety: 1 x 2 Euro, 3 x 1 Euro, 20 x 1 Eurocent, co daje niebagatelną kwotę 4,20 Euro.
Rita: Wreszcie mam własne pieniądze, kupię sobie lizaka. Kupię 2 lizaki - jeden dla mnie, drugi dla Julii. 
Po odliczeniu 1 Euro na lizaki i 1,50 Euro na karuzelę, Ojciec zafundował nam gofry i lekcję niemieckiego:

Drei Waffeln mit Blaubeeren und eine Waffel mit Zucker bitte.

Dzięki tej lekcji bez problemu kupiliśmy 4 bilety do  OZEANEUM w Stralsundzie. 
A tam czekali na nas Giganci Mórz w skali 1:1. Największą z kopii był mierzący 26 metrów długości model płetwala błękitnego. Oglądaliśmy też prawdziwe serce wieloryba i człowieka. Szkoda, że nie mieliśmy słownika angielsko - polskiego do odczytywania nazw fauny i flory. Na szczęście pomocna okazała się wiedza wyniesiona z filmu "Gdzie jest Nemo".
Liczby, które zapamiętałam: akwarium „Otwarty Atlantyk" to dwa i pół miliona litrów słonej wody. Jego głębokość wynosi dziewięć metrów, a powierzchnia ok. 300 m². Panoramiczna szyba waży dwadzieścia dwie tony i ma ponad trzydzieści centymetrów grubości!
Wycieczka do oceanarium zaowocowała takim oto pytaniem Rity podczas  deseru:
R: Czy ta pszczoła ma serce?
Wywiązała się rodzinna dyskusja, podczas której ojciec wykazał się znajomością ludzkiego serca. Jeśli chodzi o serce pszczoły ustaliliśmy, że zapytamy wujka Googla
R: Skąd ten wujek Google wszystko wie?
M: No właśnie, skąd?
R: Trzeba się go o to zapytać.

Na wakacjach pogłębialiśmy naszą wiedzę oglądając  Igrzyska XXX Olimpiady w Londynie. Namówiłam Ritę na sprawdzenie jak daleko rzuci dostępną "kulą", czyli szyszką i porówna swój rzut z wynikiem złotego medalisty Adama Majewskiego (21,89m). Przyjęliśmy, że jeden duży krok córy to pół metra. Najlepszy dotychczasowy wynik Rity w rzucie kulą prawą ręką to 5 metrów.
Oprócz zajęć sportowych Rita dopominała się lekcji nauki czytania. Chce koniecznie czytać jak jej koleżanka Zofia. To zadanie wzięła na siebie Julia. Przy tej okazji córy liczyły:
  • ile liter ma dane słowo: TATA,  KOT 
  • które słowo ma więcej/mniej liter i o ile: JULIA i RITA
  • czy jest w słowie litera, która powtarza się wielokrotnie: LALA , LOLEK, OSA 
   8 liter, M powtarza się dwukrotnie, A trzykrotnie
Wieczorami umiejętnością czytania wykazywał się ojciec. Trafiła mu się książka z miejscowej biblioteki: "Dzisiaj Lucy jest księżniczką", czyli o królewnie, która wie, czego chce. O dziwo, czytali ją wielokrotnie.
Po powrocie do domu sprawdziłyśmy, czy na naszym podwórku zmieścił by się ten 26 metrowy wieloryb z pępkiem.
Liczenie kroków

Wieloryb ukończony
24 metry, czyli 48 kroków
Na zakończenie zapraszam do obejrzenia zdjęć, które zrobiłam podczas spacerów po plaży. Rita biegała i co chwila krzyczała: mamo, tu jest budowla do bloga!

Kuba z Tatą - matematykiem na urlopie


Kuba z Tatą
Kuba z Tatą

Zuzia z Tatą
Autor nieznany

Autor nieznany
Autor nieznany


Autor nieznany

Autor nieznany



Autor nieznany

Autor nieznany

Rita z matką: jezioro i jaskinie dla zwierząt

Do usłyszenia za 3 tygodnie. Tym razem wyruszam z Ritą liczyć marchewki w ogródku Magdaleny i uczestniczyć w warsztatach kulinarnych prowadzonych przez Jowitę z Zosią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz