czwartek, 27 września 2012

Czas zbiorów

Każdy powrót do domu to opróżnianie  kieszeni z żołędzi i kasztanów. Klasyfikujemy i tworzymy z nich zbiory:
  • jeden zbiór - pochodzenie (drzewo)
  • jeden zbiór - barwa
  • dwa zbiory - kształt
  • kilka zbiorów - ciężar (duże, małe, żołędzie w czapeczkach i bez:)
  • zbiór pusty -  długość (warunek: przedmiot dłuższy niż palec wskazujący)
  • ...
Dlaczego warto tworzyć zbiory?
  • Pani Beata Gruszczyk - Kolczyńska i  Ewa Zielińska w swojej książce "Dziecięca matematyka" (rozdział 8: Klasyfikacja - pełen tekst z przykładami zabaw dostępny TUTAJ) mówią:
" Dorośli nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że kształtowanie pojęć w umysłach dziecięcych bazuje na klasyfikacji. Im sprawniej dziecko klasyfikuje, tym łatwiej mu rozumieć rzeczywistość, porządkować ją i nazywać..."
" Czynności umysłowe składające się na klasyfikację można u dzieci z powodzeniem rozwijać..."
"Przestrzegam także przed pułapkami..."
"Większość sześciolatków znajduje się na poziomie kolekcji. Tak nazywa się poziom, który poprzedza klasyfikację operacyjną. Oto typowa klasyfikacja na poziomie kolekcji:..."
"Jeżeli chcemy, aby dziecko możliwie szybko przeszło na poziom operacyjnej klasyfikacji (stosowanej przez dorosłych), trzeba zorganizować specjalne ćwiczenia. Bez nich przechodzenie to będzie trwało długo - dwa, trzy lata. Zadania, zabawy i gry przedstawione w tym rozdziale mają przyspieszyć przejście na poziom operacyjnego klasyfikowania..."

Mnie oraz córce spodobała się zabawa z guzikami (wszystko pod ręką, niewiele przygotowań) w zamawianie i realizację przesyłek: " Ty masz magazyn z guzikami.Wyślę ci zamówienie na guziki, a ty je zrealizujesz. Dorosły wkłada do pudełka kartoniki określające cechy guzików. Przesuwa pudełko w stronę dziecka. Ono odczytuje zamówienie: Mam włożyć do pudełka i przesłać guziki pomarańczowe, dwudziurkowce (dwie dziurki). Wybiera je. Wkłada do pudełka i przesuwa w stronę dorosłego. On sprawdza zgodność zamówienia z przysłanym towarem. Jeśli wszystko jest w porządku kwituje odbiór uśmiechem. Gdy się nie zgadza, odsyła pudełko wraz z jego zawartością w ramach reklamacji. Zmiana ról..."

Do segregacji guzików dałam Ricie pęsetkę - tak segreguje szkoła MONTESSORI. Przy odbiorze przesyłki, oprócz uśmiechu trzeba było za nią zapłacić.



  • Pani mgr Beata Środa mówi: "Do porównywania różnych właściwości przedmiotów dziecko włącza umiejętność spostrzegania, obserwowania, uwagę i pamięć. W czasie porównania przedmiotów występuje analizowanie. Pojawiają się coraz bardziej złożone czynności umysłowe, które są podstawą kształtowania pojęć..."
Jak należy ćwiczyć? 
Pani Krystyna Kamińska w artykule „Edukacja matematyczna przedszkolaków" mówi: "Poznawanie relacji zachodzących pomiędzy zbiorami powinno na etapie edukacji przedszkolnej (od siebie dodam, iż nic nie stoi na przeszkodzie, aby w edukacji szkolnej miało być inaczejprzypominać radosną dziecięcą zabawę, która przebiega w dowolnym miejscu, niż pracę z „podręcznikiem” i monotonne wykonywanie kolejnych ćwiczeń, w których następujące po sobie polecenia zaczynają się od: „otocz pętlą”, albo „zakreśl zbiór”. W toku własnej aktywności dzieci same doświadczą analogii zachodzących pomiędzy zbiorem A i zbiorem B i elementów tworzących każdy z nich.
Rita bardzo często tworzy zbiory z dostępnych przedmiotów w kuchni, podczas gdy ja próbuje tę kuchnię uporządkować.



Na zdjęciu powyżej są cztery zbiory: 
  1. zbiór czerwonych warzyw i owoców
  2. zbiór żółtych elementów
  3. zbiór gruszek
  4. zbiór przysmaków wiewiórki
Próbowałam ułożyć zbiór składający się z samych owoców. Hmm, dlaczego pomidor to owoc, a papryka nie? Mam nadzieję, że ósma członkini Mamatyki, która jest znawcą przyrody, pomoże rozwiązać problem: owoc czy warzywo?
***************************************************
Serdecznie witam TWÓRCZYNIĘ bloga Frajda Przyrodnika
***************************************************
Na spacerze polecam: 
  •  grę w 20 pytań (TUTAJ- znalazłam taką informację: " ...Gra straciła sens i została usunięta z anteny, gdy drużyna matematyków zaadaptowała algorytm przeszukiwania połówkowego na potrzeby zadania i zapewniła sobie możliwość znalezienia hasła najpóźniej w osiemnastym pytaniu.") 
W naszej rodzinnej wersji gry do odgadnięcia jest postać z filmu lub książki. Na początku Rita zadawała te same pytania co siostra, teraz potrafi już tworzyć własne. Trudno też było jej odpowiadać na pytanie tylko tak lub nie.
  • szukanie w pamięci słów, zaczynających się na konkretną literę. Rita już ma całkiem spory zbiór słów : ananas, akwarium, Ania, Afryka... Następny krok: zbiory słów zaczynające się na dużą i małą literę.
  • zadawanie pytań o konkretną cechę: które zwierzęta pływają?, które przedmioty mijane po drodze są zrobione z drewna?...
  • liczenie psów na smyczy (palce lewej ręki) i biegających luzem (palce prawej ręki). 
  • konsumpcję lodów: mlecznych lub bezmlecznych sorbetów owocowych

2,4,6,8 lub białe, czerwone, brązowe
  • segregację śmieci
A teraz zapraszam na lekcję angielskiego : Sorting a Family - rodzina jako zbiór osób, zbiór dorosłych,  zbiór dzieci...


 Rita nie chodzi na lekcje angielskiego w przedszkolu. Okazało się, że chciałaby mieć prawdziwe lekcje - te  przypadkowe z matką się nie liczą. Na szczęście ma starszą siostrę. Po lekcji z Julią (wg. planu lekcji w tygodniu ma ich 4) Rita przybiega do mnie i mówi: mamo, dziś grałam w kalambury po angielsku. Jula powiedziała, że im więcej słów będę umiała, tym dłużej będę grała. Muszę się uczyć!

Teraz magiczna sztuczka, którą zamierzamy urozmaicić szesnaste już urodziny Julii. BRAT, BRATOWA I BRATANEK PROSZENI SĄ O WYJŚCIE W TYM MIEJSCU Z BLOGA:
Jak wypłacić żądaną sumę, nie otwierając kopert zawierających pieniądze
Odgadnienie z książki Szczepana Jeleńskiego "Śladami Pitagorasa"
"W dziewięciu zaklejonych kopertach znajduje się ogółem 300 zł albo też asygnaty na taką sumę. Zaproponujcie, by ktoś z obecnych wymienił zupełnie dowolnie obraną przez siebie kwotę w liczbach całkowitych (oczywiście mniejszą niż 300 zł). Zdołacie ją wypłacić, nie otwierając ani jednej koperty. Niechaj ktoś inny następnie wymieni inną liczbę - i te wyliczycie natychmiast bez braków lub naddatków pełnymi zamkniętymi kopertami.
Przypuśćmy, iż ktoś zażądał 213 zł. Podajecie mu pięć kopert, które tamta osoba otwiera i znajduje kolejno:
128+64+16+4+1 = 213 zł
Ktoś inny zażądał 293 zł. Teraz nawet nie wybieracie sami, lecz polecacie zdjąć trzy pierwsze koperty; w pozostałych sześciu znajdzie się żądana suma.
Jest to doświadczenie bardzo efektowne, a na niezmiernie prostym oparte pomyśle. Polega ono na specjalnym rozłożeniu różnych kwot w owych dziewięciu kopertach. Trzeba mianowicie w ośmiu kopertach rozłożyć pieniądze w taki sposób:
Koperta I -    1zł
Koperta II -   2zł
Koperta III -  4zł
Koperta IV -  8zł
Koperta V -  16zł
Koperta VI - 32zł
Koperta VII -64zł
Koperta VII - 128zł
W kopercie IX, którą "dla niepoznaki" położyć można nad kopertą I, albo między IV i V, albo w innym obranym przez siebie miejscu, umieszcza się całą resztę pieniędzy, tj. 45 zł.
Doświadczenie to opiera się na znanej zasadzie, że z różnych potęg liczby 2 można zestawić każdą dowolną liczbę nie przekraczającą sumy tych potęg. 
Kwoty zaś rozłożone w ośmiu kopertach istotnie stanowią ciąg:
2 do potęgi 0 = 1
2 do potęgi 1 = 2
2 do potęgi 2 = 4
2 do potęgi 3 = 8 
...
2 do potęgi 7 = 128zł
a więc z zawartości ośmiu kopert zestawić można każdą żądaną liczbę od 1 do 255. Jeśli zaś wymieniona liczba przewyższa 255, to do wypłaty używa się koperty IX z zawartością 45 zł, a różnicę pomiędzy sumą żądaną i 300 złotymi odciąga się przez usuwanie kopert z mniejszymi kwotami.

Na zakończenie zamieszczam zdjęcie reklamy, na którą Rita (za każdym razem, gdy ją mijamy) tak reaguje: PRZECIEŻ TO NIEMOŻLIWE


A mnie serce rośnie!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz