czwartek, 4 października 2012

KOŃ

W sobotę Magdalena zaprosiła nas na wycieczkę do stadniny koni. Rita po raz pierwszy siedziała na prawdziwym koniu, a właściwie kucyku Żwirku, który liczył sobie 20 lat. 
Żwirek lubi owies, a Rita owsiankę
Wspólnie oglądałyśmy konie. Zwracałyśmy uwagę na wielkość i umaszczenie:

Weronika na koniku polskim

Kuc szetlandzki  - najmniejszy kuc
Konik Weroniki
 
Tworząc zbiory, Rita poznaje umaszczenie koni

Klikając na zdjęcie, powiększamy je.
Miałyśmy także okazję przyjrzeć się z bliska końskiemu kopytu. Dzięki Magdalenie ja, Rita i jej ojciec wiemy już, że koń (osioł, zebra) nie jest parzystokopytny (w odróznieniu od krowy, świni, owcy, kozy, żyrafy), mimo czterech (parzystej liczby) kopyt. Koń jest ssakiem nieparzystokopytnym!
Julia cierpliwie tłumaczyła nam, że trzeba liczyć palce u nóg. Konie mają kopyto - kończynę jednopalczastą, a jeden to wszak liczba nieparzysta. Krowy mają racice z dwoma palcami. Człowiek ma nieparzystą liczbę palcy u nóg...

Kopyto konia

Trzy paluszki nosorożca
Parzysta liczba palcy krowy

Dwa paluszki owcy
Noga żyrafy


Dwie nogi kozicy

Kozica

Wejść to jedno, ale zejść?
TUTAJ więcej zdjęć (pierwsze nie jest prawdziwym zdjęciem - info z zawartego komentarza) szalonych kozic

Weronika zadała trudne pytanie: Ile zębów mają konie? Poszperałam w internecie i już wiem: u koni uzębienie mleczne składa się z 28 zębów, a stałe - z 40. Do piątego roku życia koń ma zęby mleczne. Między piątym a szóstym rokiem życia zęby mleczne są zastępowane przez zęby trzonowe (stałe).
U klaczy nie wyrastają kły, mają one zatem po 36 zębów stałych.


Czaszka konia z widocznym miejscem na wędzidło.

Dorosły człowiek przy pełnym uzębieniu stałym ma 32 zęby.
Zęby człowieka
Dla Rity znalazłam dowcip:

Ile koń ma nóg? Osiem: dwie przednie dwie tylne dwie lewe  i dwie prawe.
Córa dzielnie próbuje go opowiedzieć, ale liczba nóg za każdym razem jest inna. Śmiesznie...
Jutro Rita chce policzyć zęby swoje i siostry, a dziś ogląda film w języku polskim, a piosenki słucha w języku angielskim:
 "Mustang z dzikiej doliny" 


Na zakończenie zapraszam na bardzo starą i ciekawą opowieść o stadzie zwierząt parzystokopytnych, opowiedzianą przez Pana Szczepana Jeleńskiego:
Scheda Araba
Pewien Arab pozostawił w dziedzictwie swoim trzem synom do podziału stado wielbłądów, przy czym zaznaczył, że najstarszy ma otrzymać połowę, średni trzecią część, a najmłodszy dziewiątą część dziedzictwa. Okazało się jednak, iż stado liczy 17 sztuk.
Podział był trudny; przeto spadkobiercy zwrócili się do kadiego, znanego w całej okolicy ze swej mądrości. Ten wydał sąd następujący: należy dopożyczyć jednego wielbłąda i przystąpić do podziału mając  wielbłądów 18. Bracia postąpili według rady sędziego. Wówczas starszemu w udziale przypadło 9 wielbłądów, średniemy 6, a najmłodszemu 2, pożyczonego zaś wielbłąda zwrócono jego właścicielowi i trzej bracia byli wysoce zadowoleni z mądrego wyroku kadiego, gdyż w rzeczywistości każdy z nich otrzymał więcej niż ojciec wyznaczył, a mianowicie jeden o 1/2 wielbłąda więcej, drugi o 1/3, a trzeci o 1/9 wielbłąda.
Powyższy wynik wydaje się na pozór paradoksalny. Z sumy jednak tych części na jakie ojciec kazał synom podzielić całą schedę 1/2 + 1/3 + 1/9 = 17/18  (1/2 = 9/18 ; 1/3  = 6/18 ; 1/9 = 2/18, 18/18 = 1) , przekonamy się, że gdyby podział spadku został dokładnie wykonany według brzmienia testamentu, to 1/18 spadku nie była by tym podziałem objęta. Stąd pochodzą owe "nadwyżki", które tak niespodzianie ku swej radości otrzymali spadkobiercy.

Do usłyszenia -  tym razem za 2 tygodnie.

1 komentarz:

  1. Fajnie też obejrzeć sobie szkielet konia i upewnić się, że nie ma kręgosłupa do końca ogona, choć nawet w starej książce sygnowanej przez Oxford University Press koń, jak kot ma ogon.

    OdpowiedzUsuń