środa, 13 marca 2013

ZAPAŁKI EDUKACYJNE

Rita nauczyła się liczyć do pięćdziesięciu - przy okazji sporządzania z Ojcem roztworu do płukania gardła. Postanowiłam pokazać jej, ile dziesiątek zawiera w sobie liczba 50. Kupiłam zapałki, które są świetne do ilustracji systemu dziesiętnego, do układania cyfr, figur geometrycznych, łamigłówek oraz gier.
Plan był taki: Rita odlicza ze stosu zapałek 50 sztuk, potem wkłada po 10 do pudełek. Córa doliczyła do 23, potem coś się jej poplątało, wściekła się i plan musiałam zmienić. Zrobiłyśmy naprędce pociąg z pudełek od zapałek. Rita ponumerowała wagony.


Obiecałam jej, że jak załaduje do każdego wagonu 10 pni drzewnych - będzie mogła przewozić nimi swoje figurki. Zadziałało. Pięć wagonów to pięć dziesiątek (pięćdziesiąt), cztery wagony to cztery dziesiątki (czterdzieści), itd. 


Zatrzymam się na chwilę, aby przywitać dziewiętnastą członkinię Mamatyki:
*************************************************************
Witam Cię serdecznie Gosiu i zapraszam do wspólnej zabawy
*************************************************************
 A teraz przedstawiam magiczną sztuczkę (znalezioną w cytowanej wielokrotnie książce "Lilavati" Szczepana Jeleńskiego), którą pokazałam córom: 
Przygotowałam dwa rzędy zapałek  - tak, by górny rząd liczył o jedną zapałkę więcej niż dolny. Oczywiście córy musiały to sprawdzić. 

Odwrócona tyłem proszę o:
  • usunięcie z górnego rzędu wybranej przeze mnie liczby zapałek, powiedzmy 7; 
  • usunięcie z dolnego rzędu tyle zapałek, ile ich zostało w górnym; 
  • usunięcie z górnego rzędu wszystkich pozostałych zapałek.
Po tych "operacjach" oznajmiam córom iż zgadnę, ile zapałek zostało na stole: 6!
ŁoŁ!
Sztuczkę powtarzałam kilkakrotnie - zmieniając liczbę zapałek do usunięcia, rozkład zapałek w dwóch rzędach np. w górym rzędzie były o 3 zapałki więcej niż w dolnym.

I to było pierwsze zadanie dla Julii  -  odkryć skąd ja to wiem?
Drugie zadanie pochodzi ze strony The Math Mom. Wybrałam je, gdyż:
  • ma więcej niż jedno rozwiązanie
  • Rita mogła sprawdzić, czy siostra dobrze je rozwiązała.
Czy potrafisz przełożyć jedną zapałkę tak, aby równość była prawdziwa?

Wspólnie układałyśmy  8+3-4 = 0
Rita też chciała rozwiązać trudne zadania. Oto one:
  • z ułożonej przeze mnie 5 zrób 8 - dokładając jedną zapałkę. 
  • z tak otrzymanej 8 ułóż 0.
  • wróć z powrotem do 8, zabierz jedną zapałkę, tak aby otrzymać 9 - za trzecim podejściem zadanie rozwiązane.
  • dokładając dwie zapałki do 3 ułóż 8.
  • a teraz zabierz z 8 dwie zapałki i utwórz 3 - to było trudne, ale po przećwiczeniu wszystkich możliwych kombinacji udało się!
  • z ułożonej przeze mnie 8 zabierz dwie zapałki, tak aby utworzyć literę E - za pierwszym podejściem wyszła 3. Rita upierała się, że to jest E - często jeszcze pisze litery i cyfry w odbiciu lustrzanym.
 
  • ułóż koło z zapałek - usłyszałam, że się nie da, że może zbudować kwadrat. Przekonałam ją, żeby jednak spróbowała. Dobry temat do dyskusji...
W środku "koła" Rity ułożyłam niebieskie kółeczko.
Następne zadania dla starszych dzieci (6-12 lat) pochodzą z książki "Mamo, Tato bawcie się z nami". Dzięki nim układałyśmy z Ritą różne figury geometryczne, a Julia musiała pomyśleć.
Trzecie zadanie: Z 13 zapałek ułóż 6 prostokątów. Pomogę Ci. Ułóż najpierw z 10 zapałek 3 kwadraty, a reszta już jest łatwa.
Czwarte zadanie: Z 12 zapałek ułóż 6 trójkątów. To nietrudne. Trudniejszym zadaniem będzie utworzenie 4 trójkątów z 6 zapałek. Pomyśl chwilę, a to również okaże się łatwe.
Namówiłam  Ritę na przyklejanie zapałek:
Samolot stworzyłam ja - klejenie nie spodobało się córce
Grałyśmy też w wymarzoną grę PIĘTNAŚCIE PATYCZKÓW.
Na stole rozkładamy 15 zapałek. Dwóch graczy bierze na zmianę jedną, dwie lub trzy zapałki. Komu zostanie do wzięcia  ostatnia zapałka, ten przegrywa. Kto zna sekret gry zawsze będzie wygrywać - pod warunkiem, że zacznie pierwszy.
Na zakończenie:
  •   lekcja angielskiego i nowe słowo: fire engine


  • odpowiedzi do zadań:



4 komentarze:

  1. Kuba uwielbia wszystkie zagadki za zapałkami. idealnie jeśli dotyczą cyfr rzymskich. Ale dzięki za podpowiedź w obszarze ćwicueń z maluchem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam - cyfry rzymskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. I przepraszam za fatalny j. polski w poprzednim komentarzu, ale tak bardzo czekam na Twoje wpisy, że piszę pod wpływem emocji :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Och Lasche - tu się liczy tylko matematyka!

    OdpowiedzUsuń