czwartek, 31 października 2013

1 z 4.

Przepraszam, już jestem i zaczynam od wspomnień z kursu How to learn Math: Number sense.*
Na początek proszę dodać w pamięci liczbę jednocyfrową do dwucyfrowej:
7 + 18  = ?.
i porównać swój sposób liczenia z tymi poniżej:
  • 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1 + 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1 = 25
  • 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25
  • 7 + 18 = 18 + 7 = (10 + 8) + (2 + 5)  = 10 + 10 + 5 = 25
  • 7 + 18 =  7 + (3 + 15) = 10 + 15 = 25 
  • ...
Dwa pierwsze sposoby sa zarezerwowane dla młodszych dzieci. Starsze dzieci powinny dążyć do "sprytnego" liczenia z wykorzystaniem przemienności dodawania, rozkładu liczby na składniki oraz łączności dodawania.
A teraz przedstawiam ćwiczenia, które mają pomóc Ricie w opanowaniu i zrozumieniu jednego z czterech najważniejszych działań w matematyce: sumowania.
Zaczęłyśmy od SUMAKA. Inspiracją był post o liściach na blogu Frajda przyrodnika.
Parzysta liczba liści.

Które gałązki mają parzystą liczbę liści? Skąd to wiesz?
Rita liczy liście "po kolei"
Tu liczy "co dwa" - szybciej.
A tu miało być liczenie "co 3", a córa wybrała "co 2"
Ile jest liści?
A teraz?  Rita bez liczenia odpowiedziała, że 10, bo "przesuwanie przecież nic nie zmienia"
Córa też ułożyła dla mnie zadanie - aparat padł, więc opiszę: 
Na ławce leży stos liści, jeden na drugim, żeby było trudniej. Policz mamo, ile jest liści, ale nie możesz ich dotykać i przesuwać! I wiecie co? Oszacowałam i trafiłam, ha!
Poniżej ćwiczenia rozkładu liczby na składniki.

Policz, ile jest mandarynek? 1+1+1+1+1+1 = 6

Ułóż je tak, aby można było szybciej je policzyć. 2+2+2 = 6. Dobrze!
3, 6 Świetnie!   3 + 3 = 2 x 3
Tutaj owoce ułożyłam ja, córa odczytała 4 + 2 = 6
Na to też jeszcze Rita nie wpadła:  5+1 = 6
5 szyszek
1+1+1+1+1 = 2+3 = 1+3+1
Dzięki książce "W naszym domu jest", którą poleciła nam Pani Zorro, córa wie ile par oczu jest w naszej rodzinie.
Dzięki paniom Jo Boaler i Cathy Humphreys do kolacji mamy : NUMBER TALKS (Math Talks)*
Rozmowę zaczęłam tak: zaraz pokażę wam kartkę, na której narysowałam gwiazdki. Waszym zadaniem jest znaleźć odpowiedź na pytanie: ile jest gwiazdek? Jeśli wiecie, nie podnoście ręki (po co stresować tych, którzy jeszcze nie skończyli liczyć?), tylko dajcie mi znak podniesionym kciukiem (ręka dotyka klatki piersiowej). Gotowi? Zaczynamy.

Kartka z zadaniem (dot card*): kształt dowolny, ułożenie celowe.
Po chwili cała trójka podniosła kciuki. 
M: Kto pierwszy chce podać liczbę gwiazdek?
R: Ja. 10
M: Dobrze, czy ktoś otrzymał inną liczbę gwiazdek? Aha - tym razem wszyscy otrzymali ten sam wynik. Rita, powiedz jak liczyłaś gwiazdki?
R: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
M: Świetnie, czy ktoś liczył innym sposobem?
Rękę podniosła Julia i Ojciec.
O: gwiazdki sumowałem rzędami 3+2 +3+2
Sposób liczenia Julii był dla nas zaskoczeniem:





Ciekawa jestem Waszych sposobów liczenia. Będę wypatrywała odpowiedzi w komentarzach.
W nastepnym poście wyjaśnię, dlaczego warto codziennie poświęcać 5 minut na NUMBER TALKS (Math Talks)*

* -  taka gwiazdka oznacza, że Julia jest w trakcie tłumaczenia tych słów na język ojczysty.


4 komentarze:

  1. Ja policzyłam : 3+2 =5 (na górze)
    3+2=5 (na dole)
    i jest 10 .
    Napiszę jak policzyły moje dzieci- jak policzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź.
      Dzieci liczą ciekawiej np. kolumnami 2+2+2+2+2.

      Usuń