poniedziałek, 7 kwietnia 2014

OBWÓD

Pojęcie obwodu wprowadzałam Ricie zgodnie ze wskazówkami Pani Danuty Zaremby, które znalazłam w świetnej książce "Jak tłumaczyć dzieciom matematykę":
" Na początkowym etapie nauczania najważniejsze jest stosowanie metod poglądowych"
Pierwsza wersja: 147 cm.
" - Hmm - mruknął pan Ollivander, przeszywając Hagrida wzrokiem. 
- No dobrze ... Teraz pan Potter. Popatrzmy. - Wyciągnął z kieszeni długą taśmę ze srebrną podziałką. - Która ręka ma moc?
- Ee... jestem praworęczny - powiedział Harry.
 - Wyciągnij ją. O tak.
Zmierzył Harry'emu rękę od ramienia do palca wskazującego, potem od nadgarstka do łokcia, a nastepnie odległości od ramienia do podłogi i od kolana do pachy, a wreszcie obwód głowy." *

M: Chcesz pochodzić po obwodzie łóżka?
R: Chcę!
M: A wiesz co to jest obwód?
R: Idzie się wokoło.
" Kiedy dzieci idą do szkoły, sa już wyposażone w pewne intuicje geometryczne, dzięki którym łatwiej przyswajają sobie własności poznawanych pojęć."
Wokoło
M: A gdybyś chciała podać obwód łóżka w centymetrach, co byś zrobiła?
R: Narysowałabym na sznurku linijkę.
" Pojęcie obwodu wprowadza się w szkole dosyć wcześnie, przy czym bywa, że na początku odnosi się je tylko do prostokąta i od razu utożsamia z odpowiednimi wzorami. Tymczasem do obliczania obwodu wielokątów żadne wzory nie są potrzebne: po prostu mierzymy boki i dodajemy ich długości.
Obwód jest to długość pewnej linii, która coś ogranicza. Tak też powinien rozumieć to pojęcie uczeń. Nie zaczynajmy od prostokata. Pojęcie obwodu wprowadźmy uniwersalnie, mierząc obwody różnych figur, najlepiej sznurkiem. Obwodząc brzeg wielokąta sznurkiem, uczeń spostrzega, że obwód jest sumą długości poszczególnych boków. Potrafi zatem przejść od mierzenia obwodu do jego obliczania i nie będzie mieć problemów z obliczeniem obwodu wielokąta o danych bokach.
Zapałki układała córa.
M: Z ilu zapałek składa się obwód tego czworokąta?
R: Z czterech
M: A teraz obwód tej nowej figury (zdjęcie poniżej) się zmienił?
R: Jest wiekszy, zaraz sprawdzę. 6.
M: A jak długi sznurek byś potrzebowała, aby otoczyć nim ten czworokąt?

M:  Zbuduj figurę, która ma obwód większy niż 6 zapałek.
Córa: 44
M: Znajdź dwie figury o takim samym obwodzie.
M: Zbuduj z zapałek dwie różne figury o takim samym obwodzie.
M: Popatrz na mój prostokąt. Czy potrafisz zbudować inny prostokąt, ale o tym samym obwodzie?
Córa wzięła tyle samo zapałek, ile ja zużyłam do budowy prostokata!
Brawo!
M: Popatrz na mój kwadrat. Czy potrafisz zbudować inny kwadrat, ale o tym samym obwodzie?
R: Tak!
Po kilku próbach zmieniła odpowiedź: Nie da się!
Na zakończenie PUCEL 10. 
Warto przedtem przypomnieć sobie wcześniej PUCEL 6:  
" Która z figur ma większy obwód? "


W książce Pani Danuty Zaremby zadanie było trudniejsze, gdyż figury  narysowano linią ciągłą:
" Jeśli trzeba, można podpowiedzieć, aby w drugiej figurze przesunąć do góry dwa poziome odcinki, a dwa pionowe odcinki przesunąć w prawo."

Julia też dostała zadanie - pytanie związane z obwodem: 
Czy jesteś świadoma tego, że w otaczającym nas świecie istnieją rzeczy, których nie sposób dokładnie zmierzyć? 
Po odpowiedź zapraszam TUTAJ. Albo TU:
Ps. Przytoczę jeszcze ważne zdania z w/w książki:
" Nie zaczynajmy od demonstracji jak przykładać linijkę i odczytywać wynik pomiaru.
Zacznijmy od czynności, które pomogą naszym podopiecznym zrozumieć, na czym polega mierzenie. Niech to będą ćwiczenia z dowolnie przyjętą jednostką. Na początku nie używajmy standardowych jednostek długości, bo one mogą odwracać uwagę od istoty rzeczy."
Warto zajrzeć na Ulicę Sezamkową:

* J. K. Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"

6 komentarzy:

  1. Dzięki za lekcję :-) i ostatni cytat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej przepisałabym całą książkę!

      Usuń
  2. Ale fajnie się bawicie. Jeszcze uwierzę, że matematyka jest spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maju, daj znak, jak się przekonasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne pomysły, jak zwykle, ale nie doceniasz nauczycieli :) Zawsze na początku mierzymy stopami, ołówkiem, gumką, palcami itp. Obwód też mierzymy sznurkiem na początku :) Nie jesteśmy tacy źli! No, przynajmniej ja tak robię, ale wierzę, że nie ja jedyna.
    Za to popełniam wiele głupot przy czytaniu, pisaniu i mówieniu. Na razie tylko te rozdziały "Sensów i bezsensów" udało mi się zgłębić. Dzięki, że mi ją poleciłaś. Za bardzo zaufałam wiedzy uczelnianej.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, post o obwodzie nie powstał z myślą o nauczycielach, tylko o rodzicach. Z Ritą idziemy własnym tempem i nadszedł czas na obwód. Uwierz mi, podziwiam, doceniam i spotykam wyjątkowych nauczycieli. Podczas czytania "sensów" łapałam się za głowę, ile "bezsensów" popełniam.

      Usuń