piątek, 10 kwietnia 2015

RÓŻNORODNOŚĆ!

Dziś dzielę się odpowiedzią, którą dostałam od Ministerstwa Edukacji Narodowej:
"... Każdego dnia nauczyciel powinien przeprowadzać różnorodne zajęcia edukacyjne..."
Jeżeli chodzi o realizację edukacji polonistycznej zalecenia mówią, aby w klasie I szkoły podstawowej tylko około połowy czasu przeznaczonego na tę edukację uczniowie zajmowali się rysowaniem i pisaniem,  siedząc przy stolikach.
Z zalecanych warunków i sposobu realizacji wykreślono zapis dotyczący korzystania z zeszytów ćwiczeń w ramach edukacji matematycznej oraz zaprojektowano zapis dotyczący ograniczenia w klasach I -III szkoły podstawowej pisania i rysowania dookoło jednej trzeciej czasu przeznaczonego na edukację matematyczną.
Moje sprostowanie: w PODSTAWIE PROGRAMOWEJ w zalecanych warunkach i sposobie realizacji na str. 57 przeczytałam: 
"Dzieci mogą korzystać z zeszytów ćwiczeń najwyżej przez jedną czwartą czasu przeznaczonego na edukację matematyczną." 
Jeśli lekcja trwa ok. 40 min (może trwać dłużej lub krócej), to przez 30 minut MEN proponuje:
" Dominującą formą zajęć są w tym czasie zabawy, gry i sytuacje zadaniowe, w których dzieci manipulują specjalnie dobranymi przedmiotami, np. liczmanami."
Dodatkowo zamieszczony jest komentarz do podstawy programowej edukacji wczesnoszkolnej Pani Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej (str. 60):
  • Edukacja polonistyczna
" Z wielu względów korzystne jest, aby w klasie I tylko około połowy czasu przeznaczonego na edukację polonistyczną uczniowie zajmowali się rysowaniem i pisaniem, siedząc przy stolikach. Ograniczenie to ma związek z tendencją do wypełniania czasu edukacyjnego dzieci realizowaniem ćwiczeń zawartych w pakietach edukacyjnych."
  • Edukacja matematyczna
" Dla przywrócenia właściwych proporcji w procesie kształcenia, ustala się, że najwyżej jedna czwarta czasu przeznaczonego na edukację matematyczną może być przeznaczona na korzystanie z zeszytów ćwiczeń *.  
Zalecenia te mają przeciwdziałać tendencji do odwrócenia hierarchii: dla wielu nauczycieli ważniejsze jest rozwiązywanie kolejno wszystkich zadań z zeszytów ćwiczeń („przerobienie zeszytu ćwiczeń”) niż realizacja wybranego programu i respektowanie zaleceń zawartych w podstawie programowej. Towarzyszy temu przesadna wiara w skuteczność edukacyjną rozwiązywania zadań zawartych w zeszytach ćwiczeń, a także w trafność diagnostyczną sprawdzianów wiadomości znajdujących się w materiałach metodycznych dołączonych do zeszytów ćwiczeń. "   
* " Z analizy zagospodarowania czasu edukacyjnego, przeznaczonego na kształtowanie wiadomości i umiejętności, wynika, że na zajęciach w klasach I–III uczniowie zajmują się głównie rozwiązywaniem zadań z zeszytów ćwiczeń. Dla wielu nauczycieli najważniejsze jest, czy jego uczniowie rozwiążą wszystkie zadania przewidziane w danym temacie. Dlatego na zajęciach z edukacji matematycznej zajmują się głównie pilnowaniem, aby dzieci rozwiązywały zadania ze swoich zeszytów ćwiczeń. Zadania, których dzieci nie zdążą rozwiązać na lekcji, są zadawane do domu. I tak dzień po dniu, tydzień po tygodniu."
W książce z 1980 r. "Proste gry i zabawy matematyczne w domu i na wakacjach" autorzy Jerzy Cwirko - Godrycki, Janina Karczmarczyk, Jolanta Makowska napisali:

" Gry w kropki - umilają od wielu pokoleń życie małym uczniom na nudnych lekcjach. Tkwią w nich elementy matematyki.":
  • Gra w dwie kropki 
" Polega na łączeniu ich odcinkiem prostej. Gracze, na przemian, łączą po dwie kropki (wersja trudniejsza: trzy kropki) budując linię łamaną. Odcinki nie mogą krzyżować się, łączyć ani rozrywać. Wygrywa ten, kto ostatni wykona ruch, a przegrywa ten, kto już nie może wykonać żadnego ruchu."
Połączenie kropek prosta kreską na początku było wyzwaniem.
Wpisując do wyszukiwarki DOT PAPER to print - wyskakuje mnóstwo gotowych do druku kartek w kropki.
  • Gra w cztery kropki: 
Rysujemy 4 kropki (rozmieszczone jak na rysunku poniżej). 
" Gracz łączy dwie dowolnie wybrane kropki łukiem i stawia na łuku własną kropkę. Jego przeciwnik postępuje tak samo, z tym, że może łączyć łukiem nie tylko narysowane na początku kropki, ale także nową kropkę, dorysowaną przez partnera. Z żadnej kropki nie może wychodzić więcej niż trzy łuki. Wygrywa ten z graczy, który wykona ostatni ruch."



Wyłapanie błędu: pomarańczowa kropka ma 4 łuki.

Na zakończenie i dobry początek zapraszam wszystkich na podwórko:
  • Pani Jolanty Okuniewskiej - nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej i języka angielskiego w klasach I-III w Szkole Podstawowej nr 13 w Olsztynie. 
  • Pani Beaty Skrzypiec - nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej. Pracuje w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Piasku (woj. śląskie)

PS. Na siódmych urodzinach mojej córki było dziewięcioro dzieci z różnych szkół - dwoje jest w drugiej klasie. Troje lubi szkołę. Pozostałe mówią, że jest nudno. 

12 komentarzy:

  1. Kropkę z trzema łukami obwodzimy pętlą ;-)
    Lubiłam grę w 4 kropki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł - ale z drugiej strony to ułatwienie:)
      Bubo - to może znasz grę w obszary?- nie moge jej rozgryźć, a autorzy mówią, że jest "najbardziej atrakcyjna".

      Usuń
    2. Obszary na kratkowanej kartce?

      Usuń
    3. Na gładkiej - opiszę w mejlu.

      Usuń
  2. "Kropki" znamy w podstawowej wersji - w ruch poszły całe zeszyty w kratkę :)
    Co do reszty - to cała opowieść... Walczysz? Może jakieś spotkanie? W-wa i targi książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Walczę - do końca mych dni...
      Spotkanie - koniecznie!
      Myślałam też o 26 kwietnia - sprawdzę, czy dojadę pociągiem.

      Usuń
  3. Wszystko to ładnie pięknie a nauczyciele i tak zrobią po swojemu albo to co dziecko nie zdąży zadadzą do domu :P Mam wrażenie, że MEN i szkoła rozmijają się już dawno tak jakby byli z dwóch różnych planet. To sobie ponarzekałam.

    Gry w kropki nie znałam. Dzięki za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli rodzice uświadomią Panią, że mają świadomość i oczekują pracy zgodnie z wytycznymi Pracodawcy - będzie trudniej. Warto spróbować.

      Usuń
    2. Sęk w tym, że to rodzice bardzo często są jednym z czynników nakręcających tę chora sytuację :/ Że tylko wspomnę naciski rodziców na nauczycieli w zerówkach, żeby koniecznie uczyć dzieci czytać. Na ogół nie zważając, że pojedyncze z nich mają jeszcze sporo innych umiejętności do ogarnięcia zanim się za czytanie wezmą

      Usuń
    3. Edukujmy się więc i podążajmy za dzieckiem.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa gra w cztery kropki. Idealnie pasuje dla dzieci z większych blokowisk, gdzie plac zabaw nie jest na wysokim poziomie i rozrywek trzeba sobie szukać samemu. Wtedy wystarczy tylko kupić kredę i znaleźć kawałek wolnego betonu/asfaltu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kredy u Państwa w sklepie nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń