sobota, 31 października 2015

ORTOGRAFIA

Szukałam pomysłów u Koleżanek oraz w książce Pani Doroty Klus Stańskiej i Pani Marzeny Nowickiej: "Sensy i bezsensy edukacji wczesnoszkolnej".
Po przeczytaniu rozdziału drugiego (str. 43): "Pisać, czy przepisywać na zajęciach szkolnych"  przyjrzałam się zeszytom mojej córki i ze smutkiem stwierdziłam, że autorki tej książki mają rację:
" ... Dominują takie ćwiczenia, jak: "Uzupełnij zdania wybranymi wyrazami z ramki", " Podpisz ilustracje, używając podanych wyrazów...", "Połącz zdania z rysunkami i przepisz je", " Uporządkuj rozsypankę i przepisz do zeszytu", "Dobierz tytuły napisane niżej i podpisz je pod właściwymi rysunkami".
Dochodzi wówczas do całkowitego wyrugowania możliwości wyrażania na piśmie jakichkolwiek własnych myśli, nawet najprostszych, a  w proponowanych dziś na rynku zeszytach ćwiczeń do nauki pisania części stron zarezerwowane dla ucznia stanowią znikomy procent całości.
M. Żytko stwierdza: " Dzieci znacznie częściej koncentrują się na przepisywaniu i uzupełnianiu zdań z lukami niż na samodzielnym pisaniu.
Ratunek: pisanie w domu - ekspresja własnych myśli. *
 Ciekawe, czy uda mi się skłonić córę do napisania recenzji książek z serii
"Liczę sobie", które dostałam w prezencie od wydawcy: Egmont Polska.**
Na zakończenie proponuję zabawę ortograficzno - matematyczną: znajdź słowa warte dokładnie 100 groszy/1 złotówkę. ***
Pani Marilyn Burns  w książce "MATH FOR SMARTY PANTS" na stronie dwunastej informuje, że dzieci znalazły ponad 200 słów wartych 1$
Potrzebny jest alfabet z małymi modyfikacjami:
a, ą =  1grosz
b = 2 grosze
c, ć = 3 grosze
d = 4 grosze
e, ę = 5 groszy
f = 6 groszy
g = 7 groszy,
...
z, ź, ż = 26 groszy
Teraz sprawdzę wartość bloga MAMAtyka
m = 13, a = 1, t = 20, Y = 25, K = 11
13 + 1 + 13 + 1 + 20 + 25 + 11 + 1  = 85 (groszy).
I zdjęcie z podróży Ojca:
Tetrafobia
* Czytając samodzielnie ułożone zadania matematyczne przez dzieci dowiedziałam się jaka jest różnica w cenie następujących marek samochodów: Bugatti  i Lamborghini (Bugati i Lambordżini:).
** Książki trafią do Pań ze świetlicy szkolnej, które uczą matematyki poprzez zabawę.
*** To zadanie robiłam z uczniami czwartej klasy w celu poznania ich imion. Czwórka z nich znalazła jedno słowo warte dokładnie sto groszy.









 

4 komentarze:

  1. Mnie nakłanianie do pisania recenzji nie idzie ;) Ale w ubiegłym roku miałam problem (głównie chyba ja, nie 7-latka) własnie z pomysłem "Pana" (zastępstwo) na ćwiczenie grafomotoryki i "pisma" - właśnie przepisywanie potężnych fragmentów tekstów z podręcznika. Po rozmowie Pan odstąpił od pomysłu, ale w zamian nie zaproponował - pisania np. "pamiętnika", listów czy anegdot z życia wziętych.

    Proponuję więc najpierw zakup (samodzielny wybór) jakiegoś pięknego zeszytu (mam słabość... :) i spisywania, ozdabiania, wyklejania itp.
    Recenzja... hmmm ja odpuściłam (dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukałam "zastępstwa", ale nic na siłę. Teraz dręczy mnie sumienie, bo czas leci...
    Pamiętnik - to działa!
    Tylko nie mam możliwości poprawiania błędów ortograficznych:)))

    OdpowiedzUsuń