czwartek, 19 lipca 2012

Ziarna piasku

Liczymy:
  • ile dni dzieli nas do wyjazdu nad morze: 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2
  • ile dni (tygodni) nad nim spędzimy: 14 dni, czyli 2 tygodnie
  • ile godzin będzie trwała podróż pociągiem: 1,2,3,4,5,6,7  

Rzeźba z piasku
  • ile ubrań (każdego rodzaju), książek oraz zabawek da się upchnąć do dużego plecaka a ile - do małego. Puste i pełne plecaki ważymy na wadze.
  • ile piosenek umiemy już zaśpiewać - będą one nam umilać czas podczas wycieczek rowerowych
W tym tygodniu uczymy się piosenki pana Marka Grechuty: Jedzie pociąg jedzie, wiezie ludzie wiezie, puszcza dymu szare kłęby...


Nie liczymy już do miliarda. Ricie się znudziło. Zatrzymałyśmy się na liczbie palindromicznej: 404. Nie naciskam, gdyż ostatnio przeczytałam TUTAJ:
Jeśli będziemy liczyć w tempie jedna liczba na sekundę, do tysiąca zliczymy w 17 minut, doliczenie do miliona zajmie nam 12 dni, zaś do miliarda 32 lata. Na tym kończą się ludzkie możliwości: liczenie do biliona zajęłoby 32 tysiące lat, czyli dłużej, niż na Ziemi istnieje cywilizacja, do biliarda - 32 miliony lat, dłużej niż liczy sobie historia naszego gatunku. Policzenie do tryliona zajmie 32 miliardy lat, dłużej niż istnieje Wszechświat.

Dla Julii przygotowałam zadanie:
  • Zastanów się nad ilością piasku na plaży w Świnoujściu.
Skoro Archimedes oszacował liczbę ziarenek piasku we wszechświecie, nam też powinno się udać.

Z Wikipedii:
W odniesieniu do rzeczowników policzalnych powinno się używać słowa liczba, a w odniesieniu do rzeczowników niepoliczalnych ilość: liczba ziaren piasku, ale równocześnie ilość piasku.
Ponieważ termin „niepoliczalny” może niektóre osoby wprawiać w zakłopotanie, warto wiedzieć, że „ilość” zawsze sugeruje jakąś jednostkę miary, jak np. kilogramy piasku, metry sześcienne piasku, metry bieżące piasku, itp., podczas gdy „liczba” ma za jednostkę miary zawsze sztuki.
Moje spostrzeżenie (po przeszukaniu internetu) odnośnie zakwaterowania nad morzem:
ilość pokoi oraz dopuszczalna w nich ilość osób!

Przypomniał mi się jeden drobny żarcik matematyczny z książki "Lilavati" pana Szczepana:
Jak ułożyć w dziesięciu łóżkach jedenstu chłopców w taki sposób, żeby każdy spał oddzielnie?
Oto rozwiązanie: W pierwszym łóżku kładziemy tymczasowo dwóch chłopców, w drugim - trzeciego, w trzecim czwartego, w czwartym - piątego, w piątym - szóstego, w szóstym - siódmego, w siódmym - ósmego, w ósmym - dziewiątego, w dziewiątym - dziesiątego. Dziesiąte łóżko pozostaje na razie nie zajęte, przenosimy więc do niego jedenastego chłopca, który tymczasem leżał w pierwszym łóżku - i oto każdy z 11 chłopców śpi oddzielnie. Nieprawdaż?

A teraz proszę spróbować tego: paradoks hotelu Hilberta.

Na lekcji angielskiego śpiewamy:

Sing, sing a song
Sing out loud
Sing out strong
Don't worry that it's not good enough
 for anyone else to hear, just sing.



 Wieczorami z zachwytem oglądamy :  Sand Art by Ilana Yahav

 


Uwaga:
 Zapraszam  do udziału w wakacyjnej wystawie "piaskowych prac" na blogu Mamatyki.
Jeśli macie wokół siebie piasek, kamyki, muszelki - proszę zbudujcie "COŚ" i prześlijcie zdjęcie tego "CZEGOŚ" na adres: hey.malgorzata@gmail.com 


Życzę wszystkim blogowiczom udanego wypoczynku !
 Odezwę się za trzy tygodnie.



czwartek, 12 lipca 2012

Mamo, Tato bawcie się z nami


Zacznę dziś od przedstawienia zabawy nadesłanej przez mamę Zosi:
"Żyrafa"
  • zbierz  wierszyki (np. Jana Brzechwy) lub piosenki o żyrafie (np. Misia i Margolci)
  • obejrzyj książkę lub film o żyrafie
  • spróbuj naśladować chód żyrafy
"Zosia ,,chodziła" jak żyrafa (proste nogi i ręce), aby napić się wody - uginała ręce (trudne) -  żyrafa Zosia wpadała buzią do wody. Ja byłam mamą żyrafą - też tak chodziłam"
"...żyrafa ma długi język - ćwiczymy język..." "Żyrafa ma długi ogon - około 100 cm. Mierzyłyśmy 100 cm.  Zosia pamiętała na drugi i trzeci dzień. Żyrafa Zosia chodziła z długim ogonem przyczepionym za gumkę od majtek.  Jednak ogon był za dłuuugi. Mała żyrafa ma o połowę krótszy ogon - sznurek na pół - 50 cm"
    Żyrafa Zosi
  • znajdź rysunek żyrafy do druku i przerysuj kontury bez plamek
"Zadaję pytania Zosi dotyczące wyglądu żyrafy (prawda czy fałsz), Zosia koloruje na pomarańczowo żyrafę (plamki robi palcem wskazującym umaczanym w brązowej farbie, do małych plamek na brzuchu używa najmniejszego paluszka) , liczy nogi, kopyta, co się da, oprócz plamek. Dlaczego nie liczymy plamek? 
Czas na literę Ż, prawie jak w Zosia, ale z kropką.
Potem Zosia rysuje, co je żyrafa. Rysunek żyrafy wisiał 3 dni. Przy okazji pracy plastycznej, Zosia spogląda na żyrafę i pyta: Ile nóg będzie miała żyrafa, jak obetnę jedną? Tu moje oczy wielkie się zrobiły. W końcu żyrafa została bez nóg." 
Świetna zabawa, sprawdziłyśmy!
Dodałyśmy jeden punkt:
  •  lekcja angielskiego pt.: Co by było gdyby...
 
Wkrótce wyruszam na wakacje z rodziną. Na czas podróży lub niepogody  postanowiłam przygotować różnego rodzaju gry i zagadki logiczne. Czeka nas rodzinne hartowanie.
Wiele przykładów zaczerpnęłam z książek. Kilka gier planszowych dla młodszej córy (proste i krótkie) postanowiłam  skonstruować wspólnie z nią Wykorzystam przy tym aktualne zainteresowania i fascynacje Rity. Postaci z filmu "Król Lew" to okazja na przemycenie treści przyrodniczo-matematycznych. Film "Auta" dają szansę na poznanie podstawowych znaków drogowych, itd. Wkrótce podzielę się efektami naszej pracy. Jedna z gier będzie prezentem urodzinowym dla Zosi.
Dlaczego jeszcze warto konstruować gry? Po profesjonalną odpowiedź zapraszają panie: Edyta Gruszczyk-Kolczyńska i Ewa Zielińska - TUTAJ

A Ja zapraszam na wybrane zabawy z książki znalezionej w bibliotece: "Mamo, Tato - bawcie się z nami"
    Gry, łamigłówki, sztuczki dla dzieci w wieku 6-12 lat
  • gra dla dwóch osób: Kto wyżej!
Rekwizyty: kostka do gry, długopis i kartka z narysowaną drabinką (np. wysokość 18 cm, szerokość 2 cm, odległość między szczeblami 1 cm). 
Grający wyrzucają na zmianę kostkę i po odczytaniu liczby oczek zaznaczają na drabince odpowiednie wysokości. Jeden - krzyżykiem, drugi - kółeczkiem. Ten, kto szybciej dojdzie do ostatniego szczebla - wygrywa. 
My zastąpiłyśmy kółko i krzyżyk pierwszymi literami naszych imion, gdyż Rita jest na etapie poznawania liter. Pierwszy rzut Rity: 5 oczek - odliczanie szczebli. Ja wyrzucam 4 oczka i zadaję pytanie córce: O ile oczek wyrzuciłaś więcej/mniej niż ja?
Gra jest ciekawsza, gdy pewne oczka na kostce, na przykład 1,3,5 (liczby nieparzyste) upoważniają do wspięcia się w górę, pozostałe (liczby parzyste) powodują cofnięcie o tyle szczebli, ile wskazuje kostka.
-->


























R


M






  • gra: Wieża Babel
 Dwóch grających otrzymuje jednakową liczbę patyczków (wielkości zapałek), na przykład po 20, i układają je na zmianę pojedynczo na pudełku stojącym pionowo. Ważne jest, aby jak najwięcej patyczków znalazło się na pudełku. Jeśli w czasie układania patyczek spadnie, gracz zabiera go, a także inne strącone przez niego. Wygrywa ten, kto szybciej pozbędzie się swoich.
Uwaga: Po wybudowaniu wieży grający przystępują do rozbiórki - także po jednym patyczku. Zabierają wszystkie inne, których upadek spowodowali. Wygrywa ten, kto po rozbiórce wieży będzie miał najmniej patyczków.

  •  zagadki słowne - Rita je bardzo lubi. Chętnie układa też swoje.
Trzymam w ręku  - białe
Rzucam w górę - białe
Spadnie na ziemię  - żółte
Co to jest?
Ku mojemu zdumieniu córa zgadła: jajko.

Nie ma głowy ani szczęki,
ma cztery zęby, każdy cienki.
Jak się spotka z talerzem,
co tam znajdzie - zabierze.

Zagadka nie rozwiązana, spróbuję ją zadać ponownie w trakcie obiadu.

  • Zagadki literowe, szarady, rebusy - czekają na swój czas
Połowa litery - dźwiga książki i papiery
Odp.: półka
Gdy umieścisz literę w literze - to będziesz miał ptaka, co ma czarne pierze.
Odp. kawka

Pierwsza żuje.
Druga łapie dwóje.
Razem ma rogi
i szybkie nogi.
Ta szarada polega na odgadywaniu poszczególnych sylab danego wyrazu. W tym wypadku odpowiedzią jest jeleń!
  •  łamigłówki
Co jest cięższe: kilogram żelaza (zmieniłam na kilogram mąki), czy kilogram pierza?
Rita odpowiedziała, że kilogram mąki jest cięższy, bo piórka są leciutkie. Za rok sprawdzę, czy odpowiedź się zmieni.

Na stole paliły się 3 świece. Jedną zgaszono. Powiedz, ile świec zostało?
Rita odpowiedziała, że zostały 2 świece. Gdy jej wytłumaczyłam, że nie chodzi o palące się świece, tylko o świece na stole, poprawiła na 3 i obraziła się. Złości się i zniechęca, gdy nie odgadnie poprawnie.

W takich chwilach przypominam sobie, że: "zadania powinny być dostosowane do możliwości umysłowych dzieci. Za trudne, jak i za łatwe oraz znane - nie wzbudzą zainteresowania, nie będą bawić, a tym samym nie spełnią swojej roli".
Jak również: "dzieci same mają pokonywać trudności, niech się uczą logicznego myślenia, zastanawiania się i wyciągania wniosków. Dopiero pokonywanie wszelkich trudności bez pomocy innych daje satysfakcję"
Z ostatnią zagadką się chwilowo wstrzymam:

W rodzinie jest 6 synów, a każdy z nich ma jedną siostrę. Ile jest dzieci w rodzinie?

Na zakończenie polecam jeszcze jedną rodzinną zabawę na czas wakacji pt.:
"Kłopotliwy konkurs"
"Zobacz co się stanie. Jeśli ogarnie Was szał tworzenia, twórzcie, a inspiracją niechaj będzie spalenizna. Co dalej?  Dalej może być różnie. Jak już stworzysz coś Ty lub Dziecko Twe (albo obydwoje naraz, choć oddzielnie), sfotografuj, opisz intencje i wyślij pracę/e z podpisem na zorroadres (ukryty właśnie TU).

Po więcej informacji o konkursie zapraszam  TUTAJ.


czwartek, 5 lipca 2012

Pływa czy tonie?

Gdy na zewnątrz temperatura utrzymuje się powyżej 30 stopni Celcjusza, a wewnątrz jest o 5 stopni mniej, sił starcza nam do:

  • robienia kostek lodu - z jednej foremki otrzymujemy 21 sześcianów :  3 rzędy po 7 sztuk
  • wypicia 1 litra (4 szklanki) słodkiej herbaty z sokiem z połówki cytryny.
  • wrzucania kostek lodu do szklanek (pełnej, w połowie pustej) z herbatą i obserwowania, co się z nimi dzieje. Każdy kwiat w domu "podlewamy" parzystą (2, 4, 6) liczbą kostek.
  • nauki języka angielskiego
     
    Karolina tak wyobraża sobie statek do przewozu ziarna kakaowca w skrzyniach
    Wujek Google informuje: w 2006 roku "Tom Hull  opublikował przeznaczoną dla nauczycieli książkę "Project Origami" z pomysłami, jak za pomocą tej japońskiej sztuki ożywić lekcje matematyki.
    – Dzieciaki boją się tego przedmiotu – mówi Hull. – Bawiąc się origami nie myślą o "tej okropnej matematyce", tylko o składaniu papieru. To świetny sposób na przełamanie strachu" 
    Robimy więc statki. Podczas tej ciężkiej pracy obie córy rozwiązywały zagadkę, którą pewnie wszyscy znają. Dziś dedykuję ją Joannie, za dźwiganie tam i z powrotem "Lilavati":
    Wilk, koza i kapusta
    Wieśniak musi przewieżć przez rzekę wilka, kozę i kapustę. Łódka jednak jest tak mała, że może się w niej zmieścić tylko wieśniak i jedno z tych trojga. Jeśli zostawi wilka z kozą, to wilk pożre kozę; jeśli zostawi kozę z kapustą, to koza zje kapustę. Jak poradził sobie wieśniak z transportem?

    Instrukcja: statek z papieru
    4 statki, które pływają - jedne krócej, drugie dłużej. Kredki drewniane, słomki, niektóre plastikowe zwierzątka pływały, inne tonęły. Karton z mlekem i monety szły na dno.

    Tutaj Rita usiłuje zatopić tratwę z folii bąbelkowej
      Od Jowity dostałam taki list:
    Hej,
    Zosia ma miskę z wodą w pokoju. Woda jest wszędzie :) Wpadłam na pomysł sprawdzania co może pływać, a co tonie. Nawet sprawdzałyśmy ł łupinki po zielonym świeżym groszku. Ha !
    Niestety żaba pluszowa tonie, nawet na talerzyku :(
    A tak zmierzyły się z tym tematem blogujące Mamy:
    1.  Magda -"Mamo, mamo, spójrz, zielona zakrętka TONIE, a inne nie"! :-))) Chłopaki wyławiali nakrętki z miski, a że mieli dwie różne łyżki cedzakowe, musiała być wymiana ;-)"
    2.  Nina Natalia  - "I co, to już wszystko? Nie będziesz im tłumaczyła dlaczego toną lub pływają? A tak właściwie jak zamierzasz im wytłumaczyć że plastik i metal mają inną gęstość?"
      Ciekawi Cię to? Odpowiedź jest prosta. Wcale nie zamierzam. Ot i już." 
    3. Mama we  Frajdzie Przyrodnika   - "Za sprawą napięcia powierzchniowego wody karty telefoniczne położone płasko na wodzie okazują się obiektami pływającymi, ale gdy włożyć je do wody prostopadle do jej powierzchni - toną. Tonie również karta położona na wodzie płasko, którą obciąża się kolejno następnymi kartami (zaczęły tonąć, gdy było ich 5)". 
    Od Magdaleny zaś dostałam zdjęcie ciasta kruchego z jagodami. Niewielkie zmiany w przepisie Jowity (masło zamiast wody, więcej jaj i cukru) - pychotka!
      Razem z Ritą liczyłyśmy prostokąty - jest ich więcej niż 18
    • gry na komputerze: "Sink or Float": gra1 ; gra 2
     Na koniec rozwiązanie zagadki, która staje się prosta, gdy pozwolimy wieśniakowi przewozić kozę tam i z powrotem: Wieśniak przewozi kozę, następnie wraca po wilka, a przeprawiwszy go na drugą stronę rzeki zabiera kozę z powrotem, zostawia ją na brzegu, odwozi kapustę i wreszcie wraca po kozę. W ten sposób przeprawa kończy się pomyślnie.
    Dziękuję Dziewczyny za wsparcie!