niedziela, 22 września 2013

LICZBY DWUCYFROWE

Mierzymy i odczytujemy:
  • temperaturę ciała ludzkiego przed i w trakcie infekcji.
Szukamy i odczytujemy:


Liczymy od 1 do 100 
  • po kolei
  •  co dziesięć

Porównujemy.
Temperatura niektórych zwierząt i człowieka.

M: Czy wiesz jak zmierzyć temperaturę psu?
R: Trzeba włożyć termomertr do pyska.
M: Lepiej nie.
Przed nami stałocieplność i zmiennocieplność zwierząt.

Na spacerach rozmawiamy o liczbach - okazja do sprawdzenia zrozumienia.
M: Jaką znasz najmniejszą liczbę dwucyfrową?
R: 11, nie 10
M: Świetnie. Jak myślisz, która liczba dwucyfrowa jest największa?
R: 51
Po powrocie Rita chętnie zjada ciepłe lody kaszkowe  - pomysł Jowity, za który jestem bardzo wdzięczna!
M: Popatrz na ten wafelek - to stożek.
R: Ja wiem, taki kształt ma czapka urodzinowa i róg jednorożca.
M: Brawo - na róg nie wpadłam.
Równolegle ćwiczymy  dopełnianie do 10 ( "Piotruś dziesiątkowy u Buby)  i  przekraczanie progu dziesiątkowego.
Przed Ritą takie zadania:
  1. Pomyślałam liczbę jednocyfrową. Dodałam do niej jeden i otrzymałam liczbę dwucyfrową. Jaką liczbę pomyślałam?
  2. Pomyślałam liczbę jednocyfrową. Dodałam do niej dwa i otrzymałam liczbę dwucyfrową. Jaką liczbę pomyślałam? Czy jest tylko jedna dobra odpowiedź? 
  3. itd...
W dniach 28-29.09 w godz 10-16. wybieramy się na Festiwal Nauki Małego Człowieka. Julia czytała, a Rita wybrała:
  1. Szpital pluszowego misia. Ponownie.
  2. Aerobik matematyczny.  O!
  3. Podnieś swoją mamę. Hmm!
  4. Modele szkieletowe brył. Podczas czytania tego tytułu nastąpił taki dialog:
R: O może na to. 
J: A wiesz, co to znaczy? 
R: Nie, ale może być ciekawe.
Wkrótce - ciekawie będzie na You Cubed - a nonprofit providing free and affordable K-12 mathematics resources and professional development for educators and parents. Będę tam zaglądać i szukać wskazówek.
Na koniec zaległa wskazówka do wyjaśnienia zagadki: jak to możliwe?
Mim jest "uziemiony".
Ukryty stelaż?

środa, 11 września 2013

KILKA CENNYCH UWAG


Przeczytałam dziś artykuł w gazecie wyborczej z cyklu "Jak się uczyć". Zamieszczono w w nim kilka punktów, które mają sprawić, żeby dziecko polubiło matematykę.
Przytoczę punkt 5 i 6, po resztę zapraszam tutaj:
5. Nie używaj gotowych zeszytów z zadaniami, zwłaszcza takich, w których aktywności ograniczają się do wypełniania pustych rubryczek czy przyklejania naklejek. W zamian używaj patyków, żołędzi, kasztanów, fasolek. Szukaj matematyki wokół: na spacerze wyszukujcie kwadratów, kół, trójkątów. Licz kroki, ptaki na gałęzi. Szukaj z dzieckiem przedmiotów małych i czarnych lub dużych i żółtych. Baw się matematyką.

Kiedyś myłam po prostu słoik -  teraz myję słoik, który jest graniastosłupem prostym sześciokątnym.

6. Graj z dzieckiem w gry. Ucz je przegrywać i radzić sobie z porażką. Wspieraj emocjonalnie w takich sytuacjach, zachęcaj do ponownej próby po przegranej.

Tutaj zareklamuję grę DOBBLE, którą Rita poznała u koleżanki Kamilki, a ja ją kupiłam (można też zrobić samodzielnie). Gramy całą rodziną i nie jest łatwo ograć w nią dzieci.

Często zaglądam na świetny anglojęzyczny blog The Math Mom. Poprosiłam Julię o przetłumaczenie tekstu HOW TO HELP OUR DAUGHTERS SUCCEED IN MATH.

Maria Lando:  JAK POMÓC NASZYM CÓRKOM ODNOSIĆ SUKCESY W MATEMATYCE
Oczywiście, że dziewczynki mogą nauczyć się matematyki, czerpać z matematyki przyjemność i w matematyce przodować w równym stopniu, jeżeli nie lepiej, co chłopcy.
Jednak wiele z nas dorastało w społeczeństwie, które miało na ten temat inne zdanie. Jako dziewczynkom odmawiano nam wsparcia, jeśli chodzi o matematykę — nie dostarczała nam go rodzina, nauczyciele ani środki masowego przekazu.
Na szczęście czasy się zmieniły. Setki badań naukowych przeprowadzonych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie, potwierdziły, że, gdy wszystkie inne czynniki są identyczne, dziewczynki radzą sobie z matematyką równie dobrze jak chłopcy — a czasem nawet lepiej. Jedno z ostatnich badań na szeroką skalę, przeprowadzone w 65 państwach, dowiodło, że „osiągnięcia matematyczne uczniów w dużej mierze odzwierciedlają poziom nauczania i oczekiwania społeczeństwa, w którym się wychowują. W szczególności środowisko domowe jest wyznacznikiem sukcesu, jaki dzieci odnoszą w szkole”.
Skoro kluczem do sukcesu dziewczynek w matematyce jest nasze środowisko domowe, nasze społeczeństwo i nasze oczekiwania, przyjrzyjmy się temu, co możemy zrobić, aby pomóc naszym córkom odnieść sukces w nauce matematyki.

1.     Zwiększ zainteresowanie twoje i dziecka. Tak jak słowa, matematyka jest wszędzie wokół nas. Gdy zachęcamy nasze dzieci do czytania, zwracamy ich uwagę na litery i słowa; dzielimy się opowieściami i książkami; pokazujemy, jak ważne, potrzebne i przyjemne jest czytanie. Potraktuj matematykę podobnie. Pokaż, że liczby są wszędzie: rozmawiaj z dzieckiem o tym, jak wiele produktów spożywczych musicie kupić; porównuj kształty, rozmiary i objętości; zwracaj uwagę na powtarzające się wzory; przeliczaj pieniądze przy kasie; opisuj pomiary, których dokonujesz podczas przyrządzania posiłków. Stymuluj własną ciekawość, a dzieci ją podchwycą. Nie musisz być profesjonalistą ani znać odpowiedzi na wszystkie pytania, ale musisz być ciekawy!

2.     Porównuj matematykę i sport. W sporcie czy balecie trzeba wykonać ten sam ruch setki razy, aby udoskonalić go i nabyć nową umiejętność. Z matematyką jest tak samo, z tym, że to mięśnie naszego mózgu potrzebują regularnych ćwiczeń. Wszyscy musimy „trenować”, bez względu na rodzaj aktywności — czy to piłka nożna, taniec, rozpoznawanie kształtów i kolorów czy liczenie do 100! Trening czyni mistrza, a w końcu wszystko składa się na jedno wielkie zwycięstwo.

3.     Znajdź właściwy kontekst. Z pewnością zauważyłeś, że książka czy film staje się o wiele bardziej porywająca, jeśli odpowiada twojemu wiekowi, poglądom czy zainteresowaniom. Odnajdź matematykę w tym, co lubi twoja córka, aby stała się ona istotna i szybko wchłaniana. Jeśli fascynują ją motyle, liczcie motyle na dworze, lub ułóżcie proste działania na motylach, które będzie mogła rozwiązywać. Wybieraj matematyczne gry i aplikacje, które wpasują się w gusta dziewczynki.

4.     Przedstaw jej związane z matematyką wzory do naśladowania. Może to być twoja sąsiadka, która jest księgową i lubi swoją pracę, albo kobieta-profesor uniwersytecki, która pojawia się w wiadomościach po dokonaniu wielkiego odkrycia; kobieta-pilot czy astronauta; albo animatorka ulubionego filmu twojej córki. Opowiedz jej o nich, wyszukajcie informacje w Internecie, poproś dziecko, aby wyobraziło sobie, do czego mogą one wykorzystywać matematykę w swoim zawodzie.

piątek, 6 września 2013

Wakacje z matematyką w tle.

Wróciłam! Zamieszczam kilka wspomnień z wakacji:
1. Zachwyciłam się książką pana Leonarda Mlodinowa: "Matematyka niepewności. Jak przypadki wpływają na nasz los".
źródło
Podczas lektury Julia z Ojcem wybuchali śmiechem. Potem dyskutowali. Teraz namawiam Ciebie na książkę, bo jak mówi (tekst źródłowy) pan Stanisław Bajtlik:
"... Jej lektura sprawia, że czytelnik zaczyna się zastanawiać nad tym, jak przypadkowe zdarzenia kształtują świat i w jaki sposób nasza skłonność do porządkowania wszystkiego stara się tę losowość ukryć..." 
"... Jest to także książka o iluzjach, o złudzeniach, jakie żywimy, wynikających z fałszywych intuicji. Ucząc się, w jaki sposób odnajdywać pewność i stabilność w niepewnym, chaotycznym, losowym świecie, zyskujemy nowy wymiar wolności. Nie ma co się obrażać na rzeczywistość – trzeba ją zrozumieć..."
"...Osoby, u których matematyka wywołuje reakcję alergiczną, też mogą się tą książką cieszyć – nie ma w niej ani jednego wzoru..." 
 "... Rachunek prawdopodobieństwa i statystyka matematyczna to chyba najbardziej zaniedbane w polskim systemie edukacji działy matematyki. Tymczasem umiejętność obliczenia prawdopodobieństwa i zrozumienie danych statystycznych są szczególnie przydatne w życiu społecznym i obywatelskim..."
Dla Magdzik, która przypadkiem tutaj zajrzała i dzielnie została 32 członkinią wybrałam taki fragment - pytanie - z tej książki:
"...Przypuśćmy, że uczestnik teleturnieju ma do wyboru troje drzwi. Za jednymi drzwiami jest samochód, za dwojgiem pozostałych kozy. Gdy uczestnik dokona już wyboru, prowadzący - który wie, co jest za każdymi drzwiami - otwiera jedne z dwojga drzwi, które nie zostały wskazane, i pokazuje, że jest za nimi koza, a następnie pyta: "Czy chce pan zmienić wcześniejszą decyzję i wybrac inne drzwi?". Czy uczestnikowi teleturnieju opłaca się zmienić decyzję?..."

Chwila na zastanowienie, a ja w tym miejscu zwracam się z prośbą do autorek Bajdocji i Do dzieci z pasją o pomysły zabaw - zadań, które wprowadzą rodziców z małymi dziećmi w świat rachunku prawdopodobieństwa. Tutaj znalazłam książki dla nieco starszych dzieci.

Komentarz Marty:
"Odnośnie zabaw z prawdopodobieństwem dla dzieci, ja znalazłam kilka fajnych w książce "Co przypadek sprawił w Przypadkowie"

Decyzja podjęta?
Pani Marilyn vos Savant (osoba słynąca z najwyższego na świecie ilorazu inteligencji) w niedzielnym dodatku do gazet w swojej rubryce "Zapytaj Marilyn" napisała, że lepiej jest zmienić decyzję. Rozpętała się burza. Marilyn dostała 10 tys. listów, z czego około tysiąca pochodziło od ludzi z tytułem doktora - wśród nich byli profesorowie matematyki. Przytoczę słowa z książki:
"... Ilu wzburzonych matematyków potrzeba, żeby zmieniła Pani zdanie?..."
"...Jeśli wszyscy ci posiadacze doktoratów są w błędzie, to kraj jest w poważnych tarapatach..."
Marilyn jednak miała rację - dlaczego? - po odpowiedź zapraszam do książki.

2.  Podczas podróży samochodem, do której Rita dojrzała w tym roku:
  • liczyłyśmy słupki przy drodze. Temat wkrótce rozwinę, jak sie podszkolę. Zacznę od hasła PIKIETAŻ.


  • sprawdzałyśmy z jaką prędkością jedziemy i na ile jest ona zgodna ze znakami mijanymi po drodze.


3.  Pojawiło się pojęcie skali:


 4. Zwracałyśmy uwagę na kształty:


 5. Męczyłyśmy się z taką zagadką:
 Jak to możliwe?
 Ojciec miał ubaw, ale się zlitował i nam podpowiedział.
 A tutaj cała prawda : http://io9.com/how-is-it-possible-that-this-street-performer-can-float-1627390526
6. Magiczne drzewo. Czerwone krzesło  podróżowało z nami wszędzie.

7. Rita nauczyła się odczytywać wskazania termometru. Wie, ile wynosi temperatura ciała zdrowego człowieka, a przy ilu stopniach mówi się o gorączce. Temat temperatury rozwinę za tydzień.
Zapraszam.