czwartek, 13 czerwca 2013

ORIENTACJA W TERENIE

Dawno temu obiecałam Ricie, że z mapą w dłoni wyruszy na poszukiwanie Ogrodu Botanicznego. Czekając, rysowała dla mnie różne mapki:

Trasa na placyk.
Aż nadszedł ten dzień. Obie córy przy śniadaniu omawiały trasę. Zadaniem Rity było doprowadzenie mnie na miejsce.

Punkty orientacyjne: lwy, lody...
2 lwy odnalezione.
222  miał 3 minuty spóźnienia.
Śledzenie trasy i liczenie przystanków.
Lepiej się upewnić...










Szukając adresu rozmawiałyśmy o liczbach parzystych i nieparzystych po obu stronach ulicy. Zatrzymałyśmy się przy numerze 6, żeby wyjaśnić co oznacza umieszczona obok strzałka. Skorzystałam z okazji i ułożyłam dwie zagadki:
  • Jeśli chcesz znaleźć numer 8, w którą stronę pójdziesz?
  • Wybieramy kierunek przeciwny do tego, który wskazuje strzałka. Jaki numer ulicy teraz ujrzymy?
A teraz serdecznie witam dwie nowe członkinie tego bloga:
****************************************************************************
Ten numer należy do AELJOT
Ten numer należy do PANI TANGUERY














****************************************************************************
Obrazki liczb znalazłam  TUTAJ.
 Rita odnalazła bramę do ogrodu. Dalej prowadziły nas takie strzałki:


Kolejne zadanie dla Rity:  Ile to jest 10 zł - 6 zł ?  Przy pomocy palców u rąk  (za drugim podejściem) córa podała prawidłowy wynik.



Razem z biletem Rita dostała kolejną mapę - tym razem Ogrodu.  Usłyszałam, że na dziś ma już dość odczytywania map. Próbowałam wspólnie z córą sprawdzić informację, o której pisałam już TUTAJ: 
" rośliny o 5-płatkowych kwiatach dominują w przyrodzie"
Przygotowałam kartki, narysowałam tabelkę. Rita jednak wolała rysować kwiaty, wspinać się po kamykach i karmić sójkę. Duże wrażenie zrobiły na niej zielone banany rosnące w szklarni. Badania statystyczne zostawiamy więc na później.


W drodze powrotnej usłyszałam od córy, że kolega z przedszkola przyniósł prawdziwy kompas. Wskazuje on nawet drogę na przedszkolny plac zabaw! Wygląda na to, że muszę odwiedzić sklep żeglarski.
W międzyczasie warto zajrzeć do Frajdy Przyrodnika  - po wstęp do kartografii.
U Lucyferki obejrzeć można "mapy jakich nie znacie".

Na zakończenie mam informację od Jowity, która dba o mój rozwój, a ja o czytelników:
"...Dwugodzinny warsztat jest kolejnym z cyklu szkoleń z zakresu pedagogiki Montessori. Ma na celu pokazanie sposobów pracy z dzieckiem z materiałem matematycznym, tak, żeby odpowiadać na jego wrodzoną ciekawość, chęć porządku i logiki. Będzie okazja przygotować się do zrobienia wybranych pomocy matematycznych w domu i poćwiczyć samemu pracę z nimi. Przy okazji pracy z materiałem, uczestnicy będą mieli możliwość poznania wybranych zasad pedagogiki Montessori w praktyce..."
Nowy termin: 17.06 godzina:17:00-19:00
Po więcej zapraszam na stronę Fundacji MaMa.
A jeśli ktoś nie mieszka w Warszawie, ale ma dostęp do internetu, zapraszam do udziału w  bezpłatnym (anglojęzycznym) szkoleniu, na które się dzielnie zapisałam: HOW TO LEARN MATH?. Jeśli cokolwiek zrozumiem, chętnie się tym podzielę.